TAG | konqueror
Jako, że ostatnio pogrzebałem trochę w swoim środowisku graficznym na Ubuntu – pojawiła się pewna nagła potrzeba innej zmiany. Otóż – od dłuższego czasu używałem konquerora jako moją podstawową przeglądarkę. Toczyliśmy na ircu wiele flejmów o to, która przeglądarka jest lepsza. Jedni zachwalali Operę, inni Firefoxa, a ja oczywiście Konquerora (który pomimo kilku wad spisuje się w tej roli dobrze). Kłótnie dotyczyły głównie szybkości silnika renderującego strony. Tutaj musiałem niestety przyznać rację kolegom – Firefox miał najszybszy silnik. Gecko biło wszyskich, zwłaszcza w becie Firefox 3. Postanowiłem dać szansę Firefoxowi. Wkrótce na moim komputerze pojawiły się jednak inne czynniki, które zadecydował o wyborze przeglądarki…
Przez długi czas byłem zadowolonym użytkownikiem Opery. Miała ona wiele ciekawych rozwiązań (speed dial) i była niesamowicie konfigurowalna – jak nic innego. Jak każdy program nie była jednak pozbawiona wad. Nie chodzi mi tutaj o licencję na jakiej była wydawana. Takie podejście wydaje mi się całkowicie śmieszne. Rzecz polegała na czymś zupełnie innym. Opera nie integrowała się z KDE i były małe problemy z flashem (przy zamknięciu jakiejkolwiek zakładni z flashem padały wszystkie flashe w całej przeglądarce). Dlatego postanowiłem dać Konquerorowi drugą szansę…


rss


