bieganie
Biegowy pamiętnik.
Sport to część mojego życia. Zobacz jakimi trasami biegam. Kliknij tutaj.
17.06.2009 – 10km ale iście morderczym tempem… Ale było warto, czas o wiele lepszy niż zwykle i satysfakcja większa.
10.06-15.06.2009 – środa, czwartek – po 10km, sobota – 10km. Zacząłem biegać z kolegami co wyszło w sumie na dobre. To mobilizuje. W sobotę kumpel narzucił takie tempo, że myślałem, że padnę. Ale duma nie pozwoliła mi odpuścić i bieg był znacznie szybszy i mocniejszy. Po biegu tylko mogłem mu dziękować. ;-)
21.04.2009 – 5km w 34 minuty. Szału nie było.
14.04.2009 – 5km w standardowe 31 minut. Playlista – Kult – Spokojnie. Polecam.
7.04.2009 – 5km w 31 minut. Całkiem nieźle. Wynik lepszy bo biegłem z koleżanką i się podświadomie ścigaliśmy. Na szczęście nie było kompromitacji i mnie nie zabiegała. ;-)
5.04.2009
Wpis zbiorczy bo dopiero wpadłem na pomysł zapisywania informacji o bieganiu. W ciągu tygodnia biegałem 3x. Raz na 2,5km ale to okazał się dystans zbyt prosty. Dwa biegi były już na starej trasie o długości 5km i jakoś dałem radę. W międzyczasie grałem też w piłkę co okazało się najbardziej męczące. Bieganie to przy tym pestka.
Komentarze


rss
